
Zło dobrem zwyciężaj…
Wiara w dobre intencje jest zawsze upadkiem
Idą tłumnie „patrioci” do przeszłości echa
Tolerancja układu co jest fałszu spadkiem
Boi się, że bilansu tu kiedyś doczeka
Życzliwość niepokojem, a fakty niezgodą
Dziwi ciągłość kadrowa larwy generała
Czy to lojalność fałszu… Może podłą modą
Chodzi do córki WRONy niejedna zakała
Mówić prawdę… kto niszczy twoją polską ziemię
To jest „bardzo niedobra”… Rolnictwo… Surowce
Wsłuchaj się kto co mówi, odnajdź swe sumienie
Ciągną z licencją władzy wielu na manowce
Ileż autorytetów jest zepsutych brudem
Nobla ma kreatura, kasa prawem rządzi
Jakoś trwa jeszcze Polska jakimś dziwnym cudem
Naród w czarach medialnych wciąż chronicznie błądzi
Cenzor napisze swoje o fałszywej treści
Prawdę Michnik napisał… Co kogo obchodzi
W końcu czytajcie sobie gazetowe wieści
Tam gdzie prawda, życzliwość.. agent się urodzi
Nie pasuję do kłamstwa i zarazy świata
Oderwani od ziemi chodzą w obłąkaniu
W postępie, tolerancji tworzą sobie kata
Pomagają złu wygrać w misternym zadaniu
Woda źródłem jest życia jak powietrze czyste
Naród ma prawo przetrwać kiedy zna historię
Masz prawo tutaj przetrwać… To prawo wieczyste
Obcy pchają swe racje w fałszywe teorie…
Dziś postęp w technologii jak i genów zmiany
Promuje się produkty niszczące twe zdrowie
Świat ludzi dla władz, elit to głupie barany
Pomyśl, poczuj co widzisz… Serce ci to powie
