1254

Sieć…

Świat globalną jest siecią, wszyscy w nią już wpadli
Wolni jeszcze Amisze… Ludy w izolacji
Dusze ludziom zatruli… Człowieczeństwo skradli
Wyprzesz wszystko co burzy… twych przekonań… Racji

Piramida Rothschilda oto system w świecie
Łańcuch to pokarmowy w sterach zależności
Świadomość błyśnie prawdą… Sami ją znajdziecie
Sprawiedliwość poszukaj to znajdziesz trudności

Komu potrzebne wojny, śmierci… masy ofiar
Sojusze w słodkich słowach świata pocieszeniem
Każdy wie co jest fałszem jak się z kłamstwem otarł
Mamona sterem ludzi… Kij z własnym sumieniem

Jeden wciąż liczy kase pragnąc wciąż sukcesów
Inny zbiera na ratę pełny wielkiej troski
Kolejny chce spokoju od systemu biesów
Inny szuka swych guru… Kto jest bardziej boski

System daje ci wszystko… Dług życia i wiarę
Wymyśli ci podatki na szlachetne cele
Za to, że myślisz sercem wymierzy ci karę
Znikną z życia twojego w fałszu przyjaciele

Masz być stadem jedności, a nie jakiś inny
Po co ci obserwacje natury… Przyrody
Palcem wskażesz przyczyny to się stajesz winny
Nie oczekuj za prawdę nijakiej nagrody

Ocal siebie i bliskich, co masz w sercu swoim
Nie przekonasz człowieka co ma mediogłowie
Świat podziału na syjon i letargu goim
Każdy kto szuka Stwórcy… serce mu podpowie