
Zbieram na WOŚP…
Wielkie Oświecenie Śpiących Polaków…
Nie zbierzesz pomocy na walkę z Michnikiem
Ani na wydawnictwo by wiersze wydawać
W świecie rasizmu żydów jesteś w kraju nikim
Po co wszystko ukrywać i dziwnie udawać
Demokracja nie działa bo to układ znany
Berman nazwiska zmienił chanukowym zdrajcom
Medialny moloch świata dziś niepokonany
Kościół każe wybaczać larwom winowajcom
Wszystko poukładane w kastach, zależnościach
Wszędzie działa mamona, która ludziom bogiem
Ludzie żyją zamknięci w swoich namiętnościach
Bratając się z śmiertelnym dla nich przecież wrogiem
Namawiał guru WOŚP u do powszechnych szczepień
Był szlaban na koncertach dla niezaszczepionych
W ziemi w dystansie z prawdą pewnie wielu lepiej
Kto dał się zwieść pasterzom jest i tak zgubiony
Prawda i tak kiełkuje choć jest zahukana
Będzie układ syjonu swoje pisał fakty
Dusza co wierzy diabłu będzie obłąkana
Stwórca ci pozostanie… Znikają kontakty
Stoi przed tobą Szechter, Polaków morderca
Co namawiał do szczepień twoje otoczenie
Nie ma kary dla niego… To prawny szyderca
Trzeba czynić co każe… serce i sumienie
Ktoś mi czasem coś pomógł abym nie zdechł z głodu
Prawo ci nie pozwala spełnić się w swej wiedzy
Pomoc byłych przyjaciół to jak ból zawodu
Nie masz szans wyjść na prostą kiedy wokół szpiedzy
Książki wydawać trzeba i na nich zarabiać
Chodzić do Jaruzelskiej bo to fajna pani
Będą zrzutki urządzać aby Polskę zbawiać
Wierzysz larwom łajdakom, aż cię guru zrani
Nie masz w Polsce prawnika który ma etykę
Mój adwokat wciąż działa, jest nie z tego świata
Rzeczywistość przedstawić i wroga taktykę
Świecznik krwawy symbolem światowego kata
