jare

Jare gody…

Człowiek kiedy świadomy wciąż ponosi karę
Za to, że nie pasuje w fałszu tego świata
Święto moje co czuje to są gody jare
Tłum wybrał, zabić Prawdę robiąc z siebie kata

Do dziś nic się nie zmienia, ludzie błądzą w świecie
Po co szukać wciąż prawdy i dobry poznania
Oszustwo jest na wierzchu, sami przecież wiecie
Widać w historii wszędzie żmiji dokonania

I dziś ludzie w obrazach widzą świat medialny
Faktów wciąż geremkowskich codziennie przybywa
Kto komu i gdzie służy… Jaki jest lojalny
Cel upadku w zniszczeniu pejs już nie ukrywa