ir1

Co dalej…

Mossad wciąż się panoszy i podłości tworzy
Iran w środku zapłonął przez banksterskie ruchy
Wojna celem i środkiem to cierpienie mnoży
Świętują żmije w świecie miłość do kostuchy

Śmierć gojów to postawa jak i ich zwiedzenie
Świętują swoje rzezie w podłości sukcesy
Bo żmija na mamonę… Nie ludzkie sumienie
Pandemie, fałsz przekazu i próżności biesy

Zalęgła nacja fałszu obłąkania świata
Masz myśleć jak ci karzą boś mówiącym bydłem
Masz mówić moja wina poszukując kata
Tak to widzę tym rymem pisanym wierszydłem

Nie chcesz otworzyć oczy to się zaszczep znowu
Nie ufaj tym co przeszli patologię w kraju
Wybawcy wołyńscy nie kopali grobów
Siekierą, piłą, sierpem gnali nas do raju

Masz poradnik od rządu byś się stąd wynosił
Bo ta ziemia nie twoja bo do NICH należy
Obcy tworzą dziś system byś się o ryż prosił
Wszystko dawno jest w planach jakby ktoś nie wierzył