
Czas…
Ile jeszcze jest czasu bycia na tej ziemi
Kiedy wróg człowieczeństwa sponsorem bezprawia
Czy nasz byt w tej przestrzeni coś ku dobru zmieni
Wiedza, otwarte serce wyzwała i zbawia
Można człowieka zniszczyć ale nie pokonać
Banda żmij na tym świecie ma trujące macki
Ludzie są bez pojęcia… Chcą bezwiednie skonać
Wciąż dając się okradać przez naród łajdacki
Prawda dla nich trucizną, a mamona bogiem
Podziały są esencją rządów bez praw życia
Jeden drugiemu katem, a najlepiej wrogiem
Rasa żmij ma fundament do dobrego bycia
Cenzura to podstawa co ma być prawdziwe
Zaszczep się durny goju bo ci żyd tak każe
Mało im dóbr tych ziemskich, nacje śmieci chciwe
Komu nieść światło prawdy w swoim skromnym darze?
Kiedyś nadejdzie bilans, każdy odejść musi
Co żyje kiedyś zejdzie z piękna tego świata
Dziś z każdej strony diabeł do upadku kusi
Dlatego lepiej Stwórcę mieć za swego brata…
