
Czas…
Jedzie walcem historii czas pisany fałszem
Lobby się liczy z kasą i ze swym przekazem
Mamona jest tu sterem i faryzeuszem
Wszystko jakby w powtórce jest za każdym razem
Ulepszanie w upadek w swym wynaturzeniu
Gdzie w tolerancji krzywdy jest odczłowieczenie
Tolerując bezprawie coś masz na sumieniu
Odbiorą ci wnet godność jak i twoje mienie
Każdy gdzieś się urodził i ma swą ojczyznę
Miejsce swoje na świecie i prawa człowieka
Żmije tworzą globalnie po krajach zgniliznę
Jaki bilans swych działań ta nacja doczeka
Może jest wszystko jedno ludziom dziś jak żyją
Co jest prawdą co fałszem co prawdziwą wiedzą
Talmud żadną wartością to poddaństwo żmijom
Ludzie patrzą na większość co ludzie powiedzą
Maski były dowodem co zrobiono gojom
Pilnował jeden z drugim kagańca na nosie
Zyski z chorób są wielkie więc swoje wydoją
Po co słuchać swej duszy z rozsądkiem w swym głosie
