depopulacja

Depopulacja…

Wszystko idzie jak trzeba… w planach, założeniach
Próżność królem na ziemi, płodne co ma kasę
Diabeł ma wiele celów jeszcze do spełnienia
Ma w swej opiece swoich… Podłą w świecie rasę

Mamona głównie rządzi… Ona tłumów sterem
Założy wszystkim uzdy jak kiedyś kagańce
Prawda w obłudzie świata jest dziś prawie zerem
Ludziom fundują żmije w nowych sprawach tańce

Sodoma i Gomora stała się legalna
Jeszcze zwierząt brakuje ze znanej afery
Gawiedź ku idiotyzmom staje się lojalna
W końcu rządzą zboczone wciąż na górze sfery

W kasyno wszystkich włożyć i niech życiem grają
Krupier w pejsach jest sterem kto i gdzie wygrywa
Żydcoiny, bukmacherke, inwestycje mają
Potem tobie powiedzą… W życiu różnie bywa

Zmienią prawo, ustawę, wprowadzą przepisy
By gnębić cię codziennie absurdalnym prawem
Stan faktyczny nie ważny… Wyrok wyślą lisy
Mają z tragedii ludzkich wspaniałą zabawę

Zaszczep się więc idioto bo ci Michnik kazał
On hegemon medialny, mistrz od prawdy świętej
Powiesz prawdę o Polsce to dla nich obraza
Chodzą ludzie w obłudzie niczym ryby śnięte

Kogo obchodzą fakty gdy brak moralności
Nic nie zrobisz dla swoich i swego narodu
Jeszcze za prawdę, fakty połamią ci kości
Ludzie nie czują kłamstwa… Medialnego smrodu

Przypłynie nowy wirus by włączyć anteny
To co ludzie przyjęli w ciele się otworzy
Cieszą się na ten moment już bandyckie hieny
Że się w ciałach globalnie choroba utworzy

Jeden się nie przejmuje, a drugi się czyści
By wyjąć grafen z siebie co ciało kaleczy
Światem rządzą „naukowcy” i z wyspy faszyści
Wszystko po coś się robi… Taka kolej rzeczy…