
Dron…
Sprzedam kadłub „Orzełka” bo to kadłub drona
Brak funduszy, pieniędzy, wszystko jest dla obcych
Polska kupi u obcych nic jej nie pokona
Za granicą pracują najlepsi fachowcy
W Polsce niszczy się ludzi w swoich kompetencjach
Po co komu zakłady i firmy rodzime
Trzeba sterować długiem myślących potencjał
Puszcza się ludziom postęp w filmikach anime
Sprzedam także szympansa z okresu wariatów
Ma na pyszczku kaganiec, był na różnych wiecach
Był symbolem myślenia dla medialnych katów
Tylko prawda w intencjach… Dobro mi przyświeca
Może coś jeszcze znajdę i się coś tam sprzeda
Może komuś potrzeba dobrych suplementów
Zdrowie człeka bogactwem choć go ciśnie bieda
Sponsor globu pilnuje wciąż swoich przekrętów
Co dobre ciągle w niszy tak jak prawda z wiedzą
W głupocie tłumy w maskach poszły na szczepienia
Bez szmaty… tak nie można… Co ludzie powiedzą
Skoro media i kościół zdeptały sumienia
Wszystko widać co idzie.. co się wkrótce święci
Obłuda się rozrasta jak grzyb atomowy
Wielu żyje w swych światach… Milczą jak zaklęci
Świat fałszu zawsze będzie dla życia niezdrowy
