
Dusza…
Dusza ma swoje prawa gdy duszą człowieka
Człowieka, który czuje, prawa swoje rości
Co bilansu spokojnie swego życia czeka
Co cieszy się drobiazgiem dla życia w radości
Dobrze jest dużo widzieć chociaż wielu ślepych
Konsekwencje działania od dekad w obłudzie
Jaki jest dzisiaj owoc mazowieckiej krechy
Żyje się dużo wolniej… Powoli i w trudzie
Potrzeba pocerować serca zagubione
Zrozumieć to co w planach niegodziwej władzy
Nie wszytko przecież w życiu musi być spełnione
Brud w sumieniach wyczyścić od medialnej sadzy
Śnię o spacerze z Inką… biorąc ją za rękę
Zachować się jak trzeba.. wymaga odwagi
Walić prawdą jak piorun w systemową szczękę
Król co system ten trzyma jest już prawie nagi
Mieć swą administrację i swoje pieczęci
System kłamstwa decyzje pieczęcią podbija
Komu dziś walczyć dobrem? Kto ma jeszcze chęci
Kto w odwadze na system sięgnie wreszcie kija
