
Dusza
Jest coś takiego w duszy, że masz wszystko w dupie
Gdy pozostajesz sobą lecz bez akceptacji
Wszystko w kreacji fałszu jest śmiertelnie głupie
Nie przekonasz za wielu do natury racji
Kochasz ale z dystansem bo jesteś niepewny
Bo zbyt walisz faktami, które wieku bolą
Duszność życia to trudność nie ma leków wziewnych
Cóż nic mnie nie obchodzi, że ludzie fałsz wolą
Od tego co się widzi są skoki ciśnienia
Czasem dwieście pięćdziesiąt ot na sto dwadzieścia
Świadomość robi swoje i instynkt sumienia
Może to są do raju gdzieś jakieś przedmieścia
Po co rozumieć chemię poprzez świat przyrody
Wszystko jakimś ładunkiem i chemią uczucia.
Pszczoła czuje ładunek w jaki kwiat ma wlecieć
Człowiek pod wpływem fałszu jest w pragnieniu kłucia
Właśnie się relaksuję pisząc te wierszyki
Głowa już odpuściła ot po litrze mięty
Jestem zwykłym Polakiem, a dla swoich nikim
Trzeba coś jednak czynić by być uśmiechniętym
