
Historia…
Mamy czas ujawniania antypolskiej gnidy
Co gniazdo swoje stworzył na manipulacji
Ileż pokładów kłamstwa i ludzkiej ohydy
Nie kwestionuj „świętego” jego świętych racji
Wszystko już się układa, kto ma oczy widzi
Cel, który wyznaczony dla rodaków w kraju
Głupiec z faktów i prawdy ignorancko szydzi
Wielu z „ostatniej prostej” dawno już są w raju
Kogo dzisiaj obchodzi prawda jak i fakty
Gdy w społeczeństwie wielu dalej chodzi głupich
Tańczą posłuszne owce pod unijne takty
Fałsz dobrze się sprzedaje… Prawdy nikt nie kupi
Niech będzie już nieznośnie i jeszcze tu gorzej
Niech gotowana żaba już wyskoczy z wrzątku
Już jest bardzo niezdrowo jak i jeszcze drożej
Oby dojść nam ku prawdzie i dobru w porządku
Ludzie co po szczepieniu jakby nie kumają
Że wpuścili w swe ciało geny zatracenia
Przez takich jak ten Michnik trutkę w sobie mają
Prawdę ciężko przyswoić gdy brak jest sumienia
Wszystko mamy podane dla dobra w przyrodzie
Co dobre i co zdrowe dla duszy człowieka
Człowiek kłamstwa nie żyje z tą przyrodą w zgodzie
Bilans każdego dotknie i każdego czeka
