ignoracja faktow

Ignorancja faktów…

Ignoruje się fakty, które wciąż istnieją
Że syjon co globalny krzywdy ludziom czyni
Nurty kłamstwa w posadach powoli się chwieją
Media piorą rozumy w podłej swej świątyni

Fakt bezsprzeczny że syjon ma swe podłe cele
Że córka generała ma dziś autorytet
Że chodzą do niej kłamcy i przeróżne cwele
Oklamani im wierzą i umysły zryte

Odebrano żydowi order orła wreszcie
Odbierzcie Michnikowi i reszcie bandziorów
Prawda ciągle deptana w medialnym areszcie
Kłamstwo zabija ludzi bez większych oporów

Wysłano kiedyś w kosmos dane o człowieku
Co dzisiaj by wysłano? Ile płci w przestworza
Ile ideologii jest w tęczowym ścieku
W poprawności dziś prawna istnieje obroża

Ludzie są zaszczepieni trutką od swych panów
Bo uznali globalnie, że są ludzkim bydłem
Traktuje się więc ludzkość jak stado baranów
A ja w swych obserwacjach innym bardzo zbrzydłem

Nie mogę akceptować tej rzeczywistości
Mając swe doświadczenie wiedzę, obserwacje
Prędzej złożę do grobu me swe marne kości
Niż uznam żydowski przekaz i fałszywe racje…