iran

Iran…

Nie dał rady Izrael swymi rakietami
To tasiemiec wewnętrzny swoje robi cicho
W kasynie ich walutę wartości pozbawi
Wtedy zamieszki pewne i tlące się licho

Przyjdzie znany wybawca tak jak w Ukrainie
By ster dla rewolucji ustawić pod siebie
By świętą wojnę głosić… Wielu gojów zginie
Piekło tworzą dla innych by być w swoim niebie

Widać wszystko na dłoni kto wciąż stery trzyma
USrael z krwawym Bibi swe mądrości głoszą
System łańcuchem długu gojów większość dyma
Ludzie bez świadomości o niewolę proszą

Oby swoją tożsamość wygrali Persowie
By pokonali plemię co się wciąż rozpycha
Wszystko to co się dzieje nie mieści się w głowie
Klęska syjonu wkrótce… Przed nią kroczy pycha

Wszystkie w świecie żydcoiny i akcje firm wielkich
Są pod jedną batutą by osiągać cele
Wchodzą goje w kasyno dla swojej udręki
Nie widzą kto u sterów bo to goje cwele