
Kandydat…
Są różni kandydaci, znani i nieznani
Prezydent ważna funkcja dla różnych układów
Sondaż wskaże ci wybór… Inni pokonani
Przecież nie wolno zniszczyć obecnego ładu
Wszystko poukładane… komisje w ustawkach
Komu podpis swój oddasz? czy to ma znaczenie?
Demokracja Twój wybór?… Dopaminy dawka
Pragmatyzm zwykle rządzi… A nie Twe sumienie
Kaktus widać kolący… Faktem wielu koli
Śmierć wrogom chce ojczyzny i wie co to znaczy
Kandydat przemilczany… Widać kogoś boli
Pośród nurtu „właściwych” znanych z mediów graczy
Ja nie będę startował bo jestem agentem
Patrzę na kandydatów i realne szanse
Układy miasta czarne w korupcji zaklęte
Znane od lat układu… elit konwenanse
Królewskie miasto w szponach podłej ośmiornicy
Gdzie archiwum się spali choć jest nowoczesne
Prawda i fakty w sądzie są dla sądu niczym
Standardy upodlenia są bardzo współczesne
Kraków betonem stoi ciągle się rozrasta
Osiedla dla przybyszy kosztem ludzi swoich
Potęga obca rośnie, a nie jak za Piasta
Tu się Krakowian wielu pięknie ładnie doi
Rada nie odwołana bo skostniała wielce
Widać wielu z układu ma wiele korzyści
Płoną tak jak w stolicy płonące widelce
Od Polaków zależy co się w kraju ziści…
Wybór to ponoć ludzi… co się wkrótce stanie
Czy świadomość się zmieni i ludzi myślenie
Kłamstwo niech dalej będzie… Woda ciepła w kranie
Czy w Polsce są Polacy… ku prawdy sumieniem???
