
Rita…
Krąg spraw co beznadziejne… Bandyckie systemy
Wszystko swój bilans zbiera w swej niegodziwości
Dają sobą świadectwo urzędnicze hieny
Przewidzieć można wszystko ku mojej radości
Jak się tam larwa każda w swym systemie miewa
Cóż poczną podli ludzie w swoich przekonaniach
W pułapkach swoich siedzą taka ich potrzeba
Im krzywd jest ciągle mało jak… nałóg od chlania
Beznadzieja w nałogach co staczają ludzi
Jeden chory na władzę, a inny na wódkę
Jeden w żydcoinach utknął… Już się nie obudzi
Mediogłowiem prowadzą w zatracenie trzódkę
Hałas jest im potrzebny… Wtedy brak skupienia
Tolerancja zła kwitnie, prawda jest niszczona
Nie dotrzesz w deprywacji do ludzi sumienia
Choć prawda wciąż naturą stale jest broniona
Kwiatom potrzebna woda i ładunek w glebie
Trzeba do nich też mówić, ładując pięknością
Człowiek też wody pragnie… Żyć o zdrowym chlebie
Beznadziejność w dystansie… Lepiej żyć radością
Prawda sama się broni co dobre na świecie
Skąd choroby się biorą… Po co nam nowości
Coś idzie niedobrego i sami to wiecie
Rozwiązaniem historia… Odrób zaległości
Trzeba wyjść nam z impasu i rozbić skorupę
Ona ledwo się trzyma gdy świadomość rośnie
Dobrze mieć wśród znajomych oświeconych grupę
Wtedy jest jakoś lepiej… Jakoś w życiu znośnej
Rita jest zawsze w różach… W bezradności świata
Czy róża swym biopolem zło cudnie odkaża?
Ci co nie widzą piękna… karmią w sobie kata
Czyniąc zło, podłość w czynach… siebie w tym obnaża
Rezultat mają pewny mordercy w urzędach
Poją się swą ambicją w swoich nekrologach
Tworzą kłamstwa intrygi w podłych swych zapędach
Ducha prawa nie znajdziesz… Diabła… lecz nie Boga…
Wysyłam im w tych rymach ogromne zaklęcia
Żyjcie w tych swoich czynach czując swój niepokój
Szczepienie bramą bestii. Dusza do przejęcia
W prawdzie jest ukojenie i dla duszy spokój
Ludzie są tylko ludźmi w pułapce przekonań
Mają problem z wyborem co złe… Co prawdziwe…
Bilans razi wynikiem od ilości skonań
Lecz nie ma to znaczenia gdy istoty chciwe
Wojna trwa co zabija i przejmuje dusze
Tworzyć trudno co dobre w taniości trucizny
Świadectwem tym co działa mur systemu kruszę
Jeszcze człowiek ma wybór… Prawdy czy zgnilizny
