
Służby… Policjanci…
Co jedzą policjanci, czy mają myślenie
Czy bytem dla nich pałka, pistolet w kaburze
Pan karmi swoje pieski… Zabił ich sumienie
ONI są siłą władzy gdzie chanuka w górze
Policjant widać służy i czuje się bogiem
Nie ważne że w bezprawiu i na swoją szkodę
System dla prawdy życia jest śmiertelnym wrogiem
Wchodzą w każdym aspekcie normalności w drogę
Czasem policjant myśli nie dając mandatu
Kiedy za brak kagańca były srogie kary
Widząc w prawdzie człowieka nie oddał go katu
Gdzie w todze żyd parszywy czyni czary mary
Komu służysz człowieku? Jesteś jeszcze człekiem???
Dla awansu masz palę i łże paragrafy???
Pies niejeden szczepiony przykryty jest wiekiem
Trupy wciąż wam wychodzą z waszej fałszu szafy
Szymczyk z swym granatnikiem dał temu świadectwo
Powiązania w korupcji ukraińskiej nacji
Śledztwo obłudą zwykle bo to służb kalectwo
Mój przykład niejedyny pośród wielu racji
Jesteś tylko narzędziem i mówiącym bydłem
Masz być posłusznym pieskiem by rozkaz wykonać
W kasku z klamką dla gojów zostaniesz straszydłem
Prawdy… tego co słuszne nie da się pokonać
Wielu jest poniszczonych lecz nie pokonanych
Przez ten system talmudu co jest rasistowski
Cały świat w trendach kłamstwa staje się skazany
Choć dla wielu fałsz mediów jest praktycznie boski
