spok

Spokój

Siła zawsze w spokoju, analizie świata
Jak globalnie się niszczy obecnie człowieka
Niech idą w ten świat mediów… Mnie to wszystko lata
Być może widząc przyszłość tego się doczeka…

Przyszłość nie zaciekawią w podłej demokracji
Gdzie nie ważna jest prawda, a tylko sponsorzy
Prawda prawdą, fałsz fałszem pośród wielu racji
Ludzie dziś po szczepieniach nieżywi lub chorzy

Żyję sobie powoli… Po śmiertelnych przejściach
Świt jak prawda przychodzi z najczarniejszych zmroków
Po co komu przeszkadzać w upragnionych zejściach
Szpital, sąd, otoczenie specem od wyroków

Ukrzyżować dziś prawdę, żadna trudna sprawa
Nie znajdziesz adwokata dla żydowskich zdrajców
Cóż szkodzi obiecywać ot zawsze zabawa
A ty szanuj oprawców, globu winowajców

Wszystko już wykipiało, widać jasno plany
Podzieleni, zatruci wciąż mamonim jadem
Eksperyment z covidem widać był udany
Teraz długiem chcą zabić i zielonym ładem

Ważna próżność, potrzeby i przeróżne zbytki
Ważny status społeczny, wypasiona bryka
Cieszą się z głupot gojów wciąż parszywe żydki
Czas rozliczeń, bilansu ciągle widać tyka…

W wiedzy jest rozwiązanie ale tej prawdziwej
Nie tej sponsorowanej z naukowych podstępu
To wszystko jest wynikiem tej natury chciwej
Kto do władzy ma bilet, brak zakazu wstępu…