
Spokój…
Kot mruczy, odpoczywam i tak myślę sobie
Każdy ma swoje serce pragnienia, obawy
Każdy przez doświadczenie różnie myśli w głowie
W świecie gdzie absurd tworzy przedziwne nam sprawy
Każdy przez co doświadczył różne też świat widzi
Szuka swego azylu świętego spokoju
Spokój hałasem niszczą globaliści żydzi
Świat w obłudzie globalnej jest dziś kupą gnoju
Potrzebny jest więc dystans od żydowskiej nacji
Od tych co wiele mówią milcząc o ich sprawach
Eksperci są kupieni od najświętszych racji
Dla nich śmierć dobrych ludzi to świetna zabawa
Cieszą się swym bezprawiem i niegodziwością
Widać na każdym kroku podłe ich działania
Prawda dla nich jest wrogiem, staje w gardle ością
Co robisz by coś zmienić? Jakie twe starania?
Tolerancja upadkiem gdy brak azymutu
A kierunek jest znany do życia i wiedzy
Dziś tworzy się dłużników i próżnych bankrutów
Prawdę wciąż zagłuszają czapeczkowi szpiedzy
