swiadomosc

Świadomość…

Co piękne, a co brzydkie niby prosta sprawa
Co prawdziwe, co sztuczne, co wynaturzone
Czym jest spęd opłacony, a czym jest zabawa
Co świat czeka w przyszłości, a co jest skończone

Kto stoi za planami… skąd mamy podatki
Skąd płynie durne prawo… sprośne rozmaitości
Kto wchodzi do kasyna albo długu klatki
Kto chce aby na wojnach były nowe kości

Wielu widzi to plemię stworzone przez żmiję
Stwórca stworzył ich widać na swe podobieństwo
Wszystko to co widziałem ponownie odkryję
Świat gdy bez świadomości ogarnie szaleństwo

Wielu widzi te wpływy co są za kurtyną
Ważne to o czym cisza i się nic nie mówi
Fakty które zakryte znów nowe wypłyną
Rozsądek w tym chaosie czy wreszcie przemówi???

Karma ponoć powraca, kołem się wciąż toczy
Gdy brak jest tożsamości każdy naród zginie
Z nurtem żydowskich mediów masz zamknięte oczy
W historii falsz, obłuda zawsze gdzieś wypłynie

Piękno znajdziesz w swym wnętrzu tak jak i w przyrodzie
Rozróżnić tylko trzeba złego od dobrego
Trzeba żyć swoim rytmem… w dobroci i zgodzie
Ganić co jest nieludzkie w świecie przebżydłego