terror

Terroryści…

Wszędzie ta sama nacja… Ci sami wrogowie
Wszędzie tylko bezprawie, fałszu zakłamanie
Epstein z całą śmietanką wszystko ci opowie
Covid z żydem Żeleńskim… Wojna na ekranie

Wojna już rozpoczęta… Jedzie plan zboczeńca
Argument jeden… siły… Bibi zbawicielem
W demokracji niejeden gra wykolejeńca
Życie na wojnie gojów jest zupełnym zerem

Gospodarka ugrzęźnie, ugrzęzną dostawy
Bomba jest już gotowa jak ta w Hiroszimie
Szekle wciąż grają rolę i tajemne sprawy
Strony co z sobą walczą… każda jest w reżimie

Reżim zachodu zdziczał z Epsteina wartością
Holokaust Palestyny dziełem Netanjahu
Władza zarządza widać wciąż niegodziwością
Szczepić bydło, zabijać… Niech lądują piachu

Państwo sponsorowane jest zawsze zarazą
Nie ma tam tożsamości, liczy się mamona
Władza poddana obcym w korupcji rozkazom
Patrzę z nadzieją w sercu, że podłość ta skona