
Więźniowie…
Zamknięci w swoich klatkach z rynsztokiem medialnym
Gdzie wszystko jest teatrem na calutkim świecie
Pieniądz bogiem i sterem w efekcie fatalnym
Zmusza się gonić pieniądz… sami przecież wiecie
Inflacja to złodziejstwo z urzędniczą mafią
Co kradnie ludziom dobra łamiąc wszędzie prawo
Tworzą ciągle bezprawie tylko to potrafią
Robi się coraz bardziej na świecie ciekawo
Więźniowie różnych długów, nałogów, natręctwa
Kochający pieniądze bardziej niźli siebie
W maskach był test obłudy I jego świadectwa
Jedni się czują świetnie… Inni już są w niebie
Więźniowie poprawności w fałszu polityki
Aby w decyzjach swoich prosto się zahukać
Ten kto myśli inaczej w tłumie zombie nikim
Daleko ci człowieku nie potrzeba szukać
Nie chcesz widzieć rozwiązań, kto tu za kim stoi
Brak odwagi dla prawdy kto ci dał świadectwo
Człowiek płynie wraz z nurtem bo się prawdy boi
Widać było globalne w kagańcach kalectwo
Dziś grana wszędzie wojna i w fałszu konflikty
Masz wspierać banderowców tak w mediach kazano
Wszędzie przekupstwem śmierdzą z historii relikty
Talmudem cuchnie wszędzie… prawdą ularaną
Droga Prawda I Życie na śmierć jest skazana
Większość Judaszem w akcjach, kasynach żydcoina
Akcja firmy wojennej dla zysków wskazana
Będziesz profit miał wreszcie, śmierć i krwawa wojna
Chcesz zarobić w chorobach kup sobie Pfizera
Weź strzał w ramię swoje to dla dobra świata
Żyd chazar pragnie ciebie… lecz to nie dociera
Sam sobą wspierasz system robiąc z siebie kata…
