
Zakładnicy zboczeńców…
Popierają Izrael wszędzie politycy
Wybielają mordercę zbira Netanjahu
Uciszani cenzurą są różni krytycy
Za prawdę w świecie fałszu można iść do piachu
Więc żyją zakładnicy w swych kajdanach długu
W układach różnych podłych deptając człowieka
Siedzi świat w swoim szambie krwawego humbugu
Prowokuje syjonizm więc swego doczeka
Wszędzie żydostwo kipi, wychodzi znienacka
Prawica umorzona jest w czosnkowym sosie
W aferach są elity… Sprawa podkarpacka
Ludzie w końcu poczuli kto ma wszystko w nosie
Sześć palców Netanjahu ludziom pokazuje
Czy to fejk czy to prawda może to ktoś zbada
Bawią się obrazami polityczne wuje
Bibi z salonów wyszedł… Na żywo nie gada
Mesjaszem ogłoszony trampek zaśmierdziały
Demona demokracji wciąż gdzieś instalują
Israel w Armageddon chcą stawiać świat cały
Wszyscy o wpływy widać… O życie wojują
Zwyrodniała jest armia bandy Izraela
Holokaust wszędzie czynią wewnętrznie narodom
Wroga i żyda znajdziesz, a nie przyjaciela
Upadek masz pisany z żydowską ugodą
Cieśnina już zamknięta, giełda już szaleje
Ileż szekli się zbierze wśród ludzi próżności
Szatan żydów chce rządzić i się z gojów śmieje
Każda wojna światowa trawi gojów kości
Żyd siedzi gdzieś w swym schronie, czeka na posadę
Bo w polityce siedzą żydowscy aktorzy
Widzieć prawdę uznają jako twoją wadę
Ludzie są oszukani… W mediogłowiu chorzy
