
Ziarno…
Gdy plon całkiem marnieje i chwastem zarasta
Gdy niegodziwość kwitnie, brak praw jest człowieka
Gdy gwałci małe dzieci, pije krew ich… kasta
Jaką przyszłość chcesz widzieć??? Czego los Twój czeka???
Przyłożyłeś swą rękę do spraw niegodziwych
Wchodząc do pralni coinów…. Tę pralnię Syjonu
Człowiek próżny intrygant, to bandyta chciwy
On w swoich przekonaniach w sobie pragnie zgonu
Ileż było kolejek po szczepionki życia
Rytuał się dopełnia by zrobić rzeź gojom
Obyczaje są godne zepsucia i zgnicia
Bandyci pośród elit podatkami doją
Oszukaństwo podstawą… Nawet praw przyrody
Terroryści w jarmułkach widelce swe palą
Z typem jak bandzior Michnik nie znajdziesz ugody
Prą żydzi w swoich czynach… Świat cały rozwalą
Wszystko im się należy… Ich są szekle świata
Niszczą tożsamość innych, ich zarazy wojny
Gorsi niż banderowcy… Żyd poświęci brata
Graj w kasynie żydowskim… Ptzelicz swoje coiny
